Dlaczego warto eksperymentować w kuchni

Niektórzy uważają, że zupełnie nie posiadają talentu do gotowania. Wolą trzymać się z daleka od kuchni, a ich kulinarne doświadczenia sprowadzają się do przygotowania najprostszych potraw. Nie ma w tym nic złego, nie każdy musi przecież gotować po mistrzowsku. Warto jednak od czasu do czasu spróbować kulinarnych eksperymentów. Czasem wystarczy tylko drobiazg, by zmienić smak doskonale znanej potrawy. Nowa przyprawa, odrobinę dłuższe zapiekanie czy inny niż zazwyczaj sos-tak niewiele potrzeba, aby dostarczyć podniebieniu nowych wrażeń. Eksperymenty w kuchni są dobrym pomysłem na wspólne spędzenie wieczoru z przyjaciółmi czy rodziną. Przyrządzanie razem posiłków łączy ludzi, kulinarnym żółtodziobom pozwoli także podpatrzeć pewne rozwiązania od osób bardziej doświadczonych-na przykład mamy czy przyjaciółki. Właśnie w ten sposób najlepiej rozpoczynać naukę gotowania. Pierwsze próby najlepiej oprzeć na sprawdzonych przepisach. Osobom, które nie mają nikogo, kogo mogłyby się poradzić stawiając pierwsze kroki w sztuce kulinarnej, Czytaj dalej

Zdrowe gotowanie na parze

Jeszcze do niedawna posiadanie parowara w kuchni kojarzyło się z pewną ekstrawagancją. Nieprzychylni uważali go za kolejny sprzęt, który jest po prostu modny i który wypada mieć, podczas gdy w rzeczywistości jest on niepraktyczny i zajmuje miejsce w kuchni. Gotowanie na parze traktowano jako przejściową modę, lansowaną przez zwolenników zdrowego odżywania lub osoby będące na diecie, a przecież ten sposób przygotowywania potraw nie jest żadnym nowatorstwem, znano go bowiem już kilkaset lat temu. Wśród doświadczonych kucharek sprzeciw budził też smak posiłków przygotowywanych w parowarze, który wydawał się nijaki czy nawet mdły w stosunku do tych gotowanych lub smażonych. A przecież wystarczy tylko wiedzieć, jak posługiwać się parowarem, by wyczarować z jego pomocą przepyszne potrawy. Parowar, jak żaden inny sposób obróbki produktów spożywczych, wydobywa aromat ziół, którymi są one doprawione. Umiejętne stosowanie przypraw pozwala nadać potrawie iście wyrafinowany smak. W parowarze można przygotowywać jednocześnie kilka produktów, dzięki czemu zaoszczędzamy czas. Czytaj dalej

Mrożone warzywa i owoce-smacznie i zdrowo przez cały rok

Jest środek zimy, a ty masz ochotę na truskawki? Późną jesienią chodzi za tobą smak fasolki szparagowej? Nic straconego, sklepowe lodówki oferują szeroki wybór doskonałych mrożonek warzywnych i owocowych. Choć niektórzy nie są do nich przekonani, warto po nie sięgnąć z wielu powodów. Warzywa i owoce mrożone są najczęściej tuż po zebraniu, tak, aby zachować ich wartości odżywcze. Proces zamrażania nie wpływa na nie w sposób znaczący, tak więc właściwie niczym nie ustępują tym, które jadamy w sezonie. Wielką zaletą mrożonek jest to, że są one tak łatwo dostępne. Właściwie w każdym sklepie, zarówno małym, osiedlowym, jak i w wielkim hipermarkecie, znajdziemy bogaty wybór tych produktów. Ich plusem jest także ogromna wygoda i łatwość przygotowania. Oszczędzamy czas poświęcony na krojenie warzyw czy drylowanie owoców. Zawartość torebki wystarczy wrzucić do gotującej wody, parowara czy innego naczynia, w zależności od tego, w jaki sposób chcemy je przyrządzić. Mrożonki smakują zarówno same (np. owoce-jako deser, kompot), Czytaj dalej

Lekki obiad latem-tylko zupa!

Nadchodzi lato. Puchowe kurtki, wełniane czapki i szale leżą już schowane głęboko na dnie szafy. Nastaje czas przewiewnych ubrań i… lekkiej diety. Feerią barw kuszą świeże, sezonowe owoce i warzywa, których próżno było wypatrywać na sklepowych półkach zimą. Pijemy dużo wody, by nie dopuścić do przegrzania organizmu. Wysokie temperatury na zewnątrz sprawiają, że niektórym osobom po prostu nie chce się jeść. Nie można jednak dopuścić do tego, aby z powodu upałów całkowicie zrezygnować z posiłków. Wystarczy skomponować je tak, aby były one lekkie, a zarazem posiadały odpowiednie wartości odżywcze. Wysokokaloryczne, składające się z dwóch dań i deseru obiady zdecydowanie nie są dobrym pomysłem. Latem nie potrzebujemy aż tylu kalorii, a zjadanie ciężkich, gorących potraw podczas upałów nie należy także do przyjemności. Dobrym wyjściem może być spożywanie zup, niekoniecznie na ciepło. Czytaj dalej

Dzieło sztuki na kuchennym stole

Zaspokajanie głodu jest dla człowieka czynnością tak oczywistą, że wręcz pospolitą. Czy to jednak oznacza, że należy jeść byle jak i byle gdzie? W wielu miejscach publicznych, w których serwowane są posiłki „na szybko”, klient otrzymuje kartonowe pudełko z potrawą i zestaw plastikowych sztućców. Zamiast mycia, wyrzuca się je do kubła na śmieci. Dzieci od najmłodszych lat uczą się, że jedzenie jest tak naprawdę w ich życiu sprawą drugorzędną, którą załatwia się praktycznie w biegu. Jemy, wyrzucamy opakowanie, zapominamy. Coraz mniej osób celebruje posiłki w gronie rodziny czy przyjaciół. Coraz mniejszą wagę przywiązuje się również do estetycznie podanej potrawy i elegancko nakrytego stołu. Trudno się jednak temu dziwić, gdyż osoby pracujące po ciężkim dniu wolą odpocząć, zamiast przygotowywać wystawne dania. Warto jednak uzmysłowić sobie, że nawet najprostsza potrawa, Czytaj dalej

Własna marchewka – lepsza i smaczniejsza niż ze sklepu

Każdy, kto kiedykolwiek jadł warzywa z domowego ogródka czy działki rekreacyjnej, wie, że te rośliny nie mogą się równać z tymi kupionymi w markecie. Własnoręcznie zebrane warzywa, może mniejsze i mniej ładniejsze od tych, które stoją na pułkach w sklepach, są o wiele smaczniejsze i zdrowsze. Do uprawiania takich warzyw nie wykorzystuje się tony chemikaliów. Rośliny te rosną na powietrzu, korzystając z dobrodziejstwa słońca, deszczu czy normalnej, prawdziwej gleby, a nie zamknięte w ogromnych szklarniach. Dzięki własnoręcznie wyhodowanym roślinom, wszystkie danie będą smaczniejsze, bardziej aromatyczne, a przede wszystkim – zdrowsze, bo zawierające mniej środków chemicznych, a więcej witamin i mikroelementów niż te dania, które zostały przygotowane z produktów z marketu. Wystarczy dodać swoją marchewkę, swoją natkę lub korzeń pietruszki czy seler do zupy, by przekonać się o różnicy między produktami kupnymi a tymi, które urosły w ogródku czy na działce. Mało tego. Nie trzeba wcale wrzucać do garnka – wystarczy powąchać, Czytaj dalej

Grill – ograniczeniem jest tylko wyobraźnia

Nadchodzi czas majówek i aktywnego wypoczynku na łonie przyrody. W takich sytuacjach największym przyjacielem człowieka okazuję się być grill. Co można wrzucić na ruszt? Właściwie wszystko – od tradycyjnych kiełbasek, mięs czy ryb, przez kaszankę, na warzywach, owocach i piance cukrowej kończąc. Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia, bo żeby zrobić smaczne potrawy na świeżym powietrzu nie potrzeba wielkich umiejętności kulinarnych. Kiełbaski na grilla najlepiej przed położeniem na ruszt ponacinać. Ciekawym rozwiązaniem może być zrobienie mini szaszłyków – plasterki kiełbasy nabijamy na szpikulec na przemian z boczkiem, cebulką i papryką. Mięso, które będzie się wrzucać na ruszt, warto wcześniej przygotować – na przykład zamarynować. Wiele osób już się przekonało, jak smaczna może być kaszanka z grilla. By ją zrobić na grillu przydadzą się aluminiowe tacki lub choćby folia aluminiowa. Te rzeczy przydadzą się też do przygotowania warzyw z grilla – warto upiec tutaj pomidory czy paprykę. Każdy, kto pamięta z dzieciństwa smak pieczonych jabłek, Czytaj dalej

Zupa – niedoceniona potrawa na stole

Na samo wspomnienia o niej, wielu się krzywi. Zamiast niej wolą zjeść kawałek soczystego mięsa, pierogi czy makaron z własnoręcznie przygotowanym sosem do spaghetti. Warto jednak od czasu do czasu ugotować i podać rodzinie smaczną zupę. Takie danie jest pożywne, zdrowe (warzywa wrzucone do garnka mają wiele cennych witamin i mikroelementów, niezbędnych organizmowi) i mniej kaloryczne niż potrawy z ziemniakami i kawałkiem mięsa, ociekającym tłuszczem. Wielu nie wyobraża sobie, żeby nie podać rosołu z kury na niedzielny obiad. Często koniecznie z własnoręcznie zrobionym makaronem i najlepiej z kury od gospodarza, a nie z hipermarketu. Rosół jest bez wątpienia królem polskich zup. Jednak na naszych stołach równie często pojawia się też zupa pomidorowa, tradycyjna polska grochówka czy zupa ogórkowa i barszcze: biały i czerwony czy żurek. W czasach, gdzie prawie każdy liczy kalorie serwowanych dań, taka zupa może się okazać zbawienna – przy niewielkiej liczbie kalorii, możemy zjeść pożywne, smaczne i sycące danie, bez narażanie się na wyrzuty sumienia, Czytaj dalej

Emigrant docenia ogórka kiszonego

Ilekroć spytać polskiego emigranta, czego mu najbardziej brakuje za granicą, najczęściej odpowie: polskiej kuchni. Ogórek kiszony, kapusta kwaszona, bigos, kotlet schabowy czy gołąbki – może nie są to potrawy, które są szczytem kulinarnych dokonań, ale bez nich trudno żyć Polakowi. Nawet największy smakosz, największy krytyk kulinarny i bywalec najdroższych restauracji lubi zjeść w domowym zaciszu, na niedzielny obiad tradycyjnego kotleta schabowego z ziemniaczkami, podawanego z surówką z kapusty kiszonej. Wielu nie wyobraża sobie świąt bez bigosu – potrawy kojarzonej jeszcze z czasami tłumnych polowań na zwierzynę. Dziś bigos trafił pod strzechy. Zamiast dziczyzny do tego dania dodaje się inne mięsa i kiełbasy. Trudno powiedzieć, że przez to bigos coś stracił ze swych walorów smakowych. Jedno jest pewne – dzięki temu bigos trafił pod strzechy i na stoły tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na urządzenie polowania na dziką zwierzynę. Dla obcokrajowca, ogórek kiszony czy kapusta kwaszona to danie zepsute, gnijące, nie nadające się do jedzenia. Czytaj dalej

Na lato – lekkie i pożywne sałatki

Za oknem coraz cieplej. Warto na chwilę odejść od serwowania w kuchni dań gorących w stronę lekkich sałatek podawanych na zimno. Ich przygotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu, a z powodzeniem zastąpią ciężkostrawny posiłek. Takie sałatki, nie dość, że posiadają wiele walorów smakowych, to dostarczają organizmowi wiele cennych witamin, niezbędnych podczas spędzania czasu na świeżym powietrzu. Nie trzeba być mistrzem patelni, by przygotować tradycyjną polską sałatkę ze świeżego pomidora, ogórka kiszonego i cebuli. Zrobienie takiej sałatki nie wymaga wiedzy kulinarnej, specjalnych umiejętności i całego dnia siedzenia w kuchni. Dla osób, które lubią eksperymentować, sałatki to wspaniała okazja do wykazania się. Wystarczy jako podstawę tego dania wybrać którąś z odmian sałaty (na przykład sałatę lodową) lub kapusty (w sklepach pojawiła się już młoda, polska kapusta), otworzyć lodówkę i puścić wodze fantazji. Można ożywić naszą sałatkę gyrosem, gotowaną lub smażoną piersią z kurczaka, serem feta, szynką czy oliwkami papryką, rzodkiewką lub kukurydzą. Czytaj dalej