Dzisiaj owładnęła nas elektronika, dlatego każdą wolną chwilę spędzamy przed telewizorem albo komputerem. Niestety to normalne w dzisiejszych czasach, ale my nie musimy tak robić. My możemy zmienić swoje życie. Jest to bardzo trudne zadanie, bo wszyscy robią podobnie, ale pamiętajmy, że jesteśmy rodzicami. My ojcowie dajemy innym przykład, dlatego jeśli nie my to, kto? Ciepłych dni jest dzisiaj jak na lekarstwo, a jak przyjdzie sroga zima to z dzieckiem już w ogóle nie wyjdziemy. Trzeba postarać się dziecko zabierać na krótsze i dłuższe spacery tak często jak to tylko jest możliwe. Wtedy i my na tym zyskamy i nasze dziecko. Ubieramy je stosownie do pogody, czyli tak żeby się nie zgrzało, ale żeby też nie zmarzło.

Idziemy na spacer

Nikt nie powiedział, że my mamy siedzieć z dzieckiem przez kilka godzin na dworze. Wystarczy kilkanaście minut, a już dziecko będzie czuło się o wiele lepiej. Problem ze spacerami często jest taki, że tatusiowe nie chcą w ogóle na nie chodzić. Wydaje im się, że to rola matki i jeśli ich ktoś zobaczy z wózkiem to będzie pewnego rodzaju ujma na honorze. To są nasze dzieci i my mamy się ich wstydzić? Jeśli tata ma takie podeście do tego tematu to czy powinien w ogóle mieć dzieci. Wiele razy można usłyszeć, że ojciec z wózkiem nigdy nie wyjdzie, bo ludzie mu się przyglądają. Spacery to nie jest rola tylko dla matki. Jeśli dziecko podrośnie to mama będzie na placu zabaw grała z dzieckiem w piłkę nożną? Tata nadal będzie siedział w domu i ukrywał się pod pretekstem pracy? Tak być nie może i trzeba to jak najszybciej zmienić. Wykorzystujemy pogodę, jaką mamy za oknem i cieszymy się każdym dniem, że mogliśmy się wreszcie wyrwać z domu.  Tak właśnie powinno wyglądać nasze codzienne życie. Bardzo ciekawą historię związana z wychodzeniem na dwór można znaleźć na https://mlodytata.pl/blog-parentingowy/. Na stronie znajduje się wiele przydatnych informacji dla ojców, którzy chcą się doskonalić w nowej, ale i trudnej roli rodzica. Na pewno są to informacje bardzo przydatne.